UWAGA!!! Serwis do poprawnej pracy wymaga aktywnej obsługi javascript'u!

 

WM
Linux
Symbian
PalmOS
Other
 
Home
Sinozęby GPS firmy Rikaline - warto czy nie? PDF Drukuj Email
Kańczugowski, Jakub wtorek, 24 sierpień 2004 15:16
ilustracja Nawigacja satelitarna to ostatnio bardzo gorący temat. Sam fakt istnienia modułów GPS oraz oprogramowania nawigacyjnego dla palmtopów nie jest niczym nowym. Jednak jeszcze niespełna dwa lata temu mało kto korzystał w Polsce z odbiornika GPS i PDA. Powodem tego był brak odpowiednich map naszego kraju. Prawdziwym motorem napędzającym obecnie sprzedaż palmtopowych zestawów nawigacji satelitarnej jest właśnie ciekawe oprogramowanie rozwijane przez polskich deweloperów. Aplikacje takie jak Navigo, cMap CE, Emapa, a po pierwsze Automapa sprawiają, że nawet zagorzali zwolennicy innych platform sprzętowych "zmieniają wyznanie". Jednak dobry zestaw do nawigacji satelitarnej to nie tylko super palmtop oraz dokładna mapa. Równie istotnym elementem jest sam odbiornik GPS. Wiele osób nie przywiązuje wagi to tego elementu kupowanego zestawu. Nie zdają sobie oni bowiem sprawy, że ma bardzo duży wpływ na komfortową nawigację. Dodatkowym utrudnieniem jest fakt, że na rynku mamy ostatnio prawdziwe zatrzęsienie odbiorników GPS, zarówno tych podpinanych za pomocą kabla do złącza synchronizacyjnego palmtopa, jak i urządzeń w formie kart rozszerzeń. Gdyby tego było mało, wiele firm sprzedaje te same odbiorniki z własnym logo na obudowie i lekko zmienioną kolorystyką - oczywiście różnią się one jeszcze cenami. Natomiast najnowszym trendem jest wyposażanie tych gadżetów w moduły łączności bezprzewodowej bluetooth. Taki to właśnie odbiornik nawigacji satelitarnej wyprodukowany przez firmę Rikaline trafił do rąk naszej redakcji.

:: Rikaline GPS-6030 ::

Gdybym miał oceniać ów produkt oznaczony symbolem GPS-6030 tylko pod względem profesjonalizmu wykonania pudełka, w które został on zapakowany, bez wahania otrzymałby on ocenę 5 z dużym plusem.

ilustracja


Widać że firma postarała się o każdy szczegół. Po wysunięciu właściwego opakowania z kolorowego papierowego "rękawa" okazuje się, iż pudełko wykonane jest z bardzo twardej tektury, zapinanej na rzepy. Po otwarciu pudełka naszym oczom ukazuje się gąbkowa wkładka, gdzie spoczywa sam moduł GPS, a obok niego w drugim zagłębieniu bateria.

ilustracja


Pod spodem znajdziemy dodatkowe akcesoria, a mianowicie:
- ładowarkę sieciową z czterema różnymi końcówkami
- mały śrubokręt przeznaczony do mocowania powyższych końcówek
- ładowarkę samochodową
- zewnętrzną antenę GPS (produkt opcjonalny)
- kartę gwarancyjną
- quick start guide
- oraz płytę CD z oprogramowaniem i instrukcją obsługi

ilustracja


:: Zachwytu ciąg dalszy ::

Szczerze mówiąc to nie spodziewałem się, że ów moduł GPS będzie aż tak niewielkich rozmiarów. Byłem pod olbrzymim wrażeniem miniaturyzacji tego produktu. Zdjęcia dostępne w sieci nie oddawały jego prawdziwych gabarytów. Mało powiedziane, na owych fotkach wyglądał on znacznie gorzej niż w rzeczywistości. Szary plastik z którego wykonana jest obudowa został bardzo starannie wytłoczony i sprawia wrażenie zwartej konstrukcji, a rozmieszczenie wszystkich dodatkowych elementów zostało dobrze przemyślane.

ilustracja


Na przedniej ścianie mamy tylko dwie diody oraz jeden przycisk. Wystarczy go przytrzymać przez kilka sekund a GPS rozpocznie wyszukiwanie satelitów, o czym poinformuje nas przy pomocy zielonej migającej diody. Prawie w tym samym momencie odezwie się również przerywanym światłem dioda niebieska, sygnalizując gotowość do nawiązania połączenia z PDA. Gdy nasze położenie zostanie ustalone, a połączenia z PDA pomyślnie ustanowione, obie diody zaświecą się ciągłym światłem. Poza wymienionymi elementami, ów moduł firmy Rikaline posiada jeszcze dwa małe gniazdka. To na górnej ściance służy do podpięcia ładowarki, natomiast to umieszczone na prawej bocznej - do podpięcia anteny zewnętrznej

:: GPS, GPSowi nie równy ::

Rikaline GPS-6030 charakteryzuje się następującymi parametrami:
- chipset SiRF Star II/LP
- 12 kanałów
- obsługa systemu WAAS/EGNOS (dokładność od 1 do 5 metrów)
- czas zimnego ciepłego oraz gorącego startu to odpowiednio 45, 38 i 8 sekund
- litowo-jonowa bateria o pojemności 900mAh
- wymiary: 83 mm x 45 mm x 18 mm
- waga 87 gram

Zdjęcia porównawcze, na których testowany produkt znajduje się
obok palmtopa HP iPAQ 4150 oraz telefonu Nokia 7650:


ilustracja


ilustracja



Prawda że Rikaline GPS-6030 jest naprawdę małym urządzeniem:


ilustracja


ilustracja


:: Wzorowa współpraca ::

Sparowanie palmtopa HP iPAQ 4150 z Rikaline GPS-6030 przeszło bez jakiegokolwiek problemu. Po przeszukaniu okolicy z poziomu Managera Bluetooth firmy Widcomm, w który wyposażony jest powyższy palmtop na ekranie pojawiło się nowe dostępne urządzenie BT. Jeszcze tylko dwukrotne kliknięcie w jego ikonę, podanie kodu autoryzującego połączenie, wykrycie dostępnych usług, a po chwili urządzenia z łatwością rozpoczęły wymienianie danych. Sama współpraca odbiornika z aplikacjami do nawigacji satelitarnej również przebiegała bez problemu. Na przykład Automapa bez problemu automatycznie wykryła owego GPSa i pobrała dane potrzebne do ustalenia i wyświetlenia na mapie pozycji użytkownika.

:: Nie uwierzysz póki tego nie zobaczysz ::

Wiele razy czytałem na naszym forum w dziale Pocket PC GPS, jak właściciele sinozębych GPSów chwalili się doskonałą czułością swoich odbiorników. Ktoś pisał że jechał pociągiem z GPSem leżącym w pobliżu okna i miał bardzo dobry odbiór sygnału z wielu satelitów, inni wspominali coś o utrzymywaniu połączenia z kilkoma satelitami nawet gdy odbiornik spoczywał w schowku na rękawiczki samochodu. Patrzyłem na te wypowiedzi nieco z przymrużeniem oka. Sam jestem bowiem posiadaczem modułu GPS podłączanego do PDA przy pomocy kabla. Mimo iż jest to odbiornik z wyższej półki, to i tak można tylko pomarzyć o stabilnym trzymaniu połączenia z większą liczbą satelitów, jeśli tylko antena nie spoczywa w dogodnym miejscu - np. na dachu samochodu lub głęboko pod przednią szybą. Dlatego też jedną z pierwszych rzeczy jakie sprawdziłem, gdy tylko wsiadłem z samochodu była ilość widzianych przez moduł satelitów, mimo mojego katowania go różnymi dziwnymi lokalizacjami. W dobrym miejscu pod szybą (zwykła, czyli nie ogrzewana) trzymał on około 7 połączeń - to samo, gdy spoczywał na siedzeniu pasażera. Głęboko w schowku na rękawiczki Peugeota 206 nadal Automapa widziała od 4 do 5 satelitów - to jednak prawda! Ale największego szoku doznałem, gdy wrzuciłem GPSa pod siedzenie kierowcy. Samochód stał wtedy zaparkowany pod 10 piętrowym blokiem, dość blisko jego ściany, a moduł firmy Rikaline trzymał się twardo sygnału 3 satelitów. Nie można narzekać również na czas pracy urządzenia na baterii, gdyż jest on w stanie przeżyć nawet działającego non-stop z włączonym bluetoothem pocketa. Według danych producenta GPS-6030 powinien funkcjonować bez przerwy przez 10 godzin. Szczerze mówiąc trudno było to nawet sprawdzić w prawdziwych warunkach, gdyż w momencie testowania tego urządzenia nie miałem okazji podróżować na drugi koniec kraju.

:: Nad czym się tutaj zastanawiać? ::

Rikaline GPS-6030 mogę polecić każdemu kto chce cieszyć się komfortową nawigacją satelitarną z poziomu swego PDA nie tylko w samochodzie, ale i poza nim. Długi czas pracy na bateriach pozwala bowiem wybrać się na pieszą wędrówkę, nie martwiąc się o rozładowanie ogniw zasilających - przynajmniej odbiornika GPS. Urządzenie bardzo szybko lokalizuje użytkownika i jest w stanie namierzać satelity nawet w trudnych warunkach. Miałem przyjemność obcować z różnymi palmtopowymi odbiornikami, m.in. firmy Pretec na karcie CompactFlash oraz dwoma podpinanymi do gniazda synchronizacyjnego PDA. Żaden z tych produktów nie mógł pochwalić się tak bezproblemową pracą, z jakiej dumny może być Rikaline GPS-6030. Dodatkowo znajdująca się w komplecie ładowarka samochodowa może zostać wykorzystana do ładowania również palmtopów - np. iPAQów. Wystarczy tylko na jej końcówkę założyć standardowy adapter dostarczany z tymi PDA. Największym minusem tego zestawu wydaje się być plastikowa śrubka służąca do przykręcania wymiennych końcówek ładowarki sieciowej. Przy zastosowaniu małego metalowego śrubokręta załączonego w komplecie, można łatwo naruszyć nacięcia owej śrubki, i sprawić że nie będzie ona nam zbyt długo służyła - no ale ile razy będziemy zmieniać wtyczki? Szkoda także że nie ma sposobu na sprawdzenie ile jeszcze energii pozostało w baterii GPSa. Nie można przemilczeć również ceny tego produktu, która może nie być na każdą kieszeń. Rikaline GPS-6030 kosztuje bowiem 949zł brutto. W porównaniu z innymi GPSami na BT (i nie tylko) wypada to jednak całkiem nieźle.

Więcej informacji na temat tego urządzenia znajdziecie w instrukcji obsługi [PDF], którą to można pobrać z sieci.

Dziękujemy firmie Rikaline Polska, za udostępnienie odbiornika Rikaline GPS-6030 do testu.

Rikaline Polska
ul. Krucza 6/44
Wroclaw, 53-411
tel. +48 71 7931572
fax. +48 71 3618677
www.rikaline-gps.pl

Plusy:
ilustracja sporo różnych końcówek do ładowarki sieciowej
ilustracja małe rozmiary
ilustracja długi czas pracy
ilustracja doskonała czułość wbudowanej anteny
ilustracja możliwość pracy z anteną zewnętrzną
ilustracja szybkie i bezproblemowe parowanie

Minusy:
ilustracja plastikowa śrubka
ilustracja brak wskaźnika poziomu naładowania baterii

Sinozęby GPS firmy Rikaline - warto czy nie?

MiHaU, wtorek, 24 sierpień 2004 15:36

Dlaczego tak bardzo mi sie wydaje, ze ten artykul byl BARDZO dobrze zasponsorowany przez sprzedawce ;))

Re: Sinozęby GPS firmy Rikaline - warto czy nie?

MacBirdie, wtorek, 24 sierpień 2004 19:23

Mam nadzieję, że ta krucjata mająca na celu zniechęcenie nas do publikowania jakichkolwiek testów ma jakiś wyższy cel i że z efektów jesteś Ty i Tobie podobni dumny.

Re: Sinozęby GPS firmy Rikaline - warto czy nie?

jachu, wtorek, 24 sierpień 2004 20:01

Dlaczego tak bardzo mi sie wydaje ze niektorzy "pseudo czytelnicy" maja lekko nie tak pod czaszka. Skoro cos jest warte tego aby opisac , ze jest dobre to dlaczego tego nie napisac ??? Slowa krytyki jak zwykle bezzasadne ... ech i robic dla ludzi cos ... szkoda czasu ...

Sinozęby GPS firmy Rikaline - warto czy nie?

Sako, wtorek, 24 sierpień 2004 15:45

Eeee, bardzo to nie, bo inaczej przy "brak wskaźnika poziomu naładowania baterii" byloby dopisane, ze w konkurencyjnych jest to podobnie rozwiazane :)

Sinozęby GPS firmy Rikaline - warto czy nie?

kanczug, wtorek, 24 sierpień 2004 15:50

Tak jak zwykle. Jak napiszemy ze cos jest bardzo dobre to zaraz ze zaplacili nam by tak napisac. Mam tego dosc...

Sinozęby GPS firmy Rikaline - warto czy nie?

perla, wtorek, 24 sierpień 2004 16:03

Jakub nie przejmuj sie. To nowa generacja odbiornikow, wyraznie lepsza od tego co mozna bylo kupic jeszcze kilka mies temu no i ... nie wszystkim ten postep, te zachwyty sie podobaja. Sam mam podobny (fortuna) i w pelni potwierdzam ze tak to moze dzialac. Tym bardziej w konfrontacji z wczesniejszymi, rs-owymi modelami, po prostu sa lepsze.

Wielu Twoj artykul pomoze , bowiem te modele nie byly wczesniej opisywane, a sa dostepne w kraju i jak widac slusznie zaslugują na uwage.

A krytykujacym polecam refleksje : znakomicie jesli dystybutorom, producentom zalezy by ktos znaczacy w polskiej pocketowej społeczności, dokonał oceny. To pozwala sądzic że róznych opisów, porównań będzie wiecej. To Wam, mnie i setkom/tysiącom innych trudniej będzie "wcisnąć" bubla.

Sinozęby GPS firmy Rikaline - warto czy nie?

Quider, wtorek, 24 sierpień 2004 16:05

Niestety jestescie w wielkim bledzie bo ten art nie zostal wcale zasponsorowany. Pozatym jak jest sponsorowany to jest to napisane pod naglowkiem. Dystrybutor byl tak uprzejmy ze udostepnil nam urzadzenie (w przyszlosci beda tez inne modele) oraz zrobil promocje dla Was i to wszystko co z tego mamy...



Choc widze ze to chyba zly pomysl bo chwile po publikacji padaja zarzuty...

Sinozęby GPS firmy Rikaline - warto czy nie?

Pyrka, wtorek, 24 sierpień 2004 16:55

Chciałbym Wam zwrócić uwagę, że przy tej cenie dostajecie GPS i mnóstwo (cały komplet!) akcesoriów, które często trzeba dokupić: łdowaczka samochodowa, antena.
To rzeczywiście jest niezły produkt
Adam

Re: Sinozęby GPS firmy Rikaline - warto czy nie?

kanczug, wtorek, 24 sierpień 2004 17:06

Antena nie jest w komplecie - tak jak zaznaczylem "produkt opcjonalny", ktory normalnie trzeba dokupic. Ale fakt faktem ze sie nie przydaje :)

Sinozęby GPS firmy Rikaline - warto czy nie?

Joe Black, wtorek, 24 sierpień 2004 16:58

Nie wazne sponsorowany czy nie. Trzeba miec zaufanie do autora, albo nie czytac wogole.
Dla mnie wazniejsze byloby porownienie Rikaline GPS-6030
z innymi popularnymi gps'ami np ostatnio opisywanym Haicom 303E MMF na CF. Czy warto sie przesiadac, a moze lepiej poczekac?

Re: Sinozęby GPS firmy Rikaline - warto czy nie?

kanczug, wtorek, 24 sierpień 2004 17:07

Trudno jest mi porownac go do urzadzenia ktorego nie testowalem - Haicom 303E MMF opisala inna osoba z redakcji.

Sinozęby GPS firmy Rikaline - warto czy nie?

Wladek J, wtorek, 24 sierpień 2004 17:06

Mam taki odbiornik od dwóch miesięcy. Faktycznie działa bez problemów. Jedynie 10 godzin to życzenie, po 6 do 7 godzin zaczyna gubić satelity, no ale dali kabel do ładowania pod zapalniczkę. Próbowałem namierzyć się w boeingu lecąc na wakacje. Trochę się bałem, że stewardesa zobaczy jakieś światełka w oknie (wiadomo terroryzm), ale nie namierzył się. Widział pięć satelitów a namierzył tylko dwóch.
Władek

Re: Sinozęby GPS firmy Rikaline - warto czy nie?

Sebastian_T, czwartek, 26 sierpień 2004 18:27

Właśnie wróciłem z urlopu. Mam tego GPS'a od paru kilku tygodni (krócej troszkę, niż Władek ;-) ). Rzeczywiście sprawdza się bez zarzutu. Wytrzymałość baterii - ponad 9 godzin po całonocnym ładowaniu (trasa Warszawa-Pobierowo lub odwortnie, która tyle trwała, bo jechałem z dzieciakami, więc a to siusiu, a to jeść ;-) ), bateria siadała parę kilometrów przed "metą" (w stronę morza bateria GPS'a wytrzymała 9h23min, w stronę Wawy - 9h48min)

Jedyny problem, o którym pisałem na forum przed moim urlopem (myślałem, że to problem Automapy) - gdy temperatura w skoczy powyżej 30 stopni (a w samochodzie nietrudno o to), GPS gubi satelity... Jak ostygnie, łapie znowu. No i jeszcze coś - lepiej widzi satelity samodzielnie, niż z zewnętrzną anteną (nie wiem, czemu...). A wtyczka anteny jest ... hm... mocno delikatna i wystarczyło lekko krzywe wsunięcie, a ułamała się jedna blaszka i teraz wtyczka luźno lata w gnieździe... (być może dlatego gorzej łapie z anteną niż bez)

Pozdrawiam,
Sebastian

Sinozęby GPS firmy Rikaline - warto czy nie?

perla, wtorek, 24 sierpień 2004 17:59

Czy na załączonym CD jest coś ciekawego ? No bo normą jest że działa na pocketach bez zewnetrznych driverów.

Re: Sinozęby GPS firmy Rikaline - warto czy nie?

kanczug, wtorek, 24 sierpień 2004 18:11

Zapomnialem dopisac... sa tam instrukcje obslugi i sterowniki dla roznych GPSow tej firmy.

Re[2]: Sinozęby GPS firmy Rikaline - warto czy nie?

kulawy, wtorek, 24 sierpień 2004 20:12

A po co daja sterowniki? Czy jesli paruje sie tego gps'a z laptopem to wtedy sa potrzbne sterowniki?

Jakubie - fajna recka :)

Re[3]: Sinozęby GPS firmy Rikaline - warto czy nie?

kanczug, wtorek, 24 sierpień 2004 20:15

Tam sa sterowniki dla innych GPSow... np. takich na USB dla PC.

Sinozęby GPS firmy Rikaline - warto czy nie?

MaciekP, wtorek, 24 sierpień 2004 20:37

Nie napisales nic o Xtrack 2.0 czy widac jego dzialanie w stosunku do wersji 1.0

Re: Sinozęby GPS firmy Rikaline - warto czy nie?

kanczug, środa, 25 sierpień 2004 02:06

O czym?

Sinozęby GPS firmy Rikaline - warto czy nie?

m.j.czech, wtorek, 24 sierpień 2004 23:16

Popieram takie przedsięwzięcia jak to, czyli vortal, na którym to z założenia powinny być publikowane tego typu artykuły.
Mam jednak pytanie (mimo że w tekście było wiele ważnych szczegółów): czy moduł GPS działa tak samo sprawnie z Palmami np. T3 lub Zire 72? Nie jest to dla mnie oczywiste ponieważ zawsze jest mowa o PocketPc.

Re: Sinozęby GPS firmy Rikaline - warto czy nie?

Kusiu, wtorek, 24 sierpień 2004 23:27

Będzie działać tak samo dobrze, standard transmisji jest ten sam.

Re: Sinozęby GPS firmy Rikaline - warto czy nie?

kanczug, środa, 25 sierpień 2004 02:08

Nie napisalem nic na temat palmow gdyz nie posiadam takiego PDA i nie mialem z czym go sprawdzic. Ale tak jak napisal Kusiu to jest zwykla komunikacja szeregowa po BT.

Re[2]: Sinozęby GPS firmy Rikaline - warto czy nie?

Sebastian_T, czwartek, 26 sierpień 2004 18:28

Bez problemu z T3 (sprawdzałem na mapach UMP) i również na laptopie (przez dongla BT), czyli w sumie urządzenie uniwersalne ;-)

Sinozęby GPS firmy Rikaline - warto czy nie?

Klimson, środa, 25 sierpień 2004 11:20

bardzo dobra recenzja! nie traktowalem powaznie tego typu modulow gps wlasnie z powodu malej czulosci i jak to zwykle bywa krotkiego "zywota"baterii ale teraz sam sie zastanawiam nad zakupem.

Sinozęby GPS firmy Rikaline - warto czy nie?

azzie, wtorek, 31 sierpień 2004 18:18

A jak wygladają możliwości urządzenia samego w sobie? Na przykład jak długi track można zarejestrować?

Sinozęby GPS firmy Rikaline - warto czy nie?

oksok1, czwartek, 02 wrzesień 2004 13:10

Jakubowi odpowiadam w sprawie anteny (że niby się nie przydaje)
Zewnętrzna antena do odbiornika Rikaline przydaje się !
1.wyrzucona na zewnątrz da lepszy sygnał GPS
2.sam odbiornik Rikaline będzie można schować, zamiast trzymać go na widoku pod przednią szybą.
U mnie leży on tam stale od 2 m-cy; nie zabieram na noc do domu (będąc zasilonym z zapalniczki)- i "roztapia" się na słońcu bo szyba+słońce=efekt soczewki!
Antena zewnętrzna przyda się wszędzie tam gdzie przednie szyby są ogrzewane i zostaje jedynie wąski pasek aby odbiornik GPS mógł zobaczyć niebo (ok. 10 cm po obu stronach)
3.plątanina kabli wreszcie mogłaby zniknąć z deski rozdzielczej.

Sinozęby GPS firmy Rikaline - warto czy nie?

apanicz, czwartek, 16 wrzesień 2004 11:15

Witam!
Ponieważ jestem jeszcze laikiem "w sprawie GPS" a strasznie mnie to kręci chciałbym dowiedziec się paru istotnych dla mnie rzeczy - proszę o odpowiedź:
-jak wygląda sprawa z oprogramowaniem dla GPS- chodzi mi o mapy polski - jak są dokładne, jak je mozna zdobyć, które ewentualnie są najbardziej polecane... czy są płatne!!!????
-czy sprawnośćdziałania takiej nawigacji poprzez BT jest uzależniona od konkretnego modelu palma, szybkości-jego procesora, pamięci...? tzn: chodzi mi oczywiście o cenę palmów. Wiadomo, że na najdroższych chodzi najlepiej ;) ale jaki "minimalny" sprzęt należy posiadać aby poprawnie działał GPS
-czy są jakieś preferowane palmtopy, które współpracują z GPSem bez problemów?
POZDRO>

Re: Sinozęby GPS firmy Rikaline - warto czy nie?

kanczug, czwartek, 16 wrzesień 2004 11:32

Proponuje zapoznac sie z naszym forum, a dokladniej z dzialem Pocket PC GPS.
- mapki sa, ale platne
- najlepsza jest Automapa
- nawigacja przez BT raczej nie zalezy od palma, choc lepiej kupic cos nowszego niz starego bo np. taki LOOX 600 ma podobno problemy z BT GPS
- kazdy nowy PDA z wbudowanym BT bedzie dobrze dzialal z GPS
- najlepiej kup palmtopa z wbudowanym modulem BT, maja one zazwyczaj oprogramowanie firmy Widcomm, ktore jest najlepsze do obslugi bluetootha (np. cos firmy HP)

Sinozęby GPS firmy Rikaline - warto czy nie?

oksok1, poniedziałek, 20 wrzesień 2004 15:53

Kto z Was używa zewnętrznej anteny w do tego Rikaline niech się podzieli spostrzeżeniami z użytkowania.
Ja po 2 miesiącach nie mogę dojść dlaczego z anteną zewn. raz jest dobrze a raz źle. Gubi sygnał, potem albo w ogóle go nie znajduje, albo znajduje po jakimś dłuższym czasie. Trzeba się zatrzymywać resetować (wyciągając baterię).
Antenka przeciągnięta jest pod tapicerkę i leży w dobrym miejscu pod tylną szybą (przód mam ogrzewany) na plastikowym elemencie co to ochrania dodatkowe tylne światło STOP umieszczone wewnątrz samochodu. Sam odbiornik Rikaline działa o.k. Na razie mamy więc hipotezę kolegi Sebastiana że to wpływ temperatury.

Re: Sinozęby GPS firmy Rikaline - warto czy nie?

hp_ux, wtorek, 14 grudzień 2004 14:37

Może ktoś z Was miał już do czynienia z modelem wyższym 6031-x7 ?. Jakies wrażenia, czy warto kupić. Ja mam teraz GPS na CF model 6021 X6 i zastanawiam się czy go wymienić na 6031-x7.
Aby dodać nowy komentarz należy zalogować się.